3.16.2017

Zrób sobie krem!
krem ukręcony w domowym zaciszu


Już jakiś czas temu zakończyłam swoją przygodę z drogeryjnymi "mazidłami" do twarzy.
Dlaczego?! zapytacie, a no własnie dlatego, że przetestowałam krem, który zrobiłam sama z półproduktów zakupionych w specjalistycznym sklepie oferującym składniki do wyrobów kosmetyków do pielęgnacji twarzy, ciała, włosów.

Kremy z drogerii rzadko kiedy faktycznie mają w swoim składzie te wszystkie składniki o cudownych właściwości wymienione na etykiecie. Jeśli już uda nam się dorwać produkt 
autentyczny z jak najkrótszą (bo takowa dla naszej skóry jest najkorzystniejsza) listą składników naturalnych, to zwykle w takim produkcie ilość tychże dobroczynnych składników jest znikoma, a za krem trzeba zapłacić fortunę.





Mam pewność tylko co do tego, co zrobiłam własnoręcznie, dlatego kręcę kremy sama. Wiem, że w moim słoiczku znajdzie się określona przeze mnie, niezbędna dla mojej skóry, wyselekcjonowana i odpowiednia ilość składników odżywczych! Uwierz, kosmetyki naturalne działają lepiej niż te gotowe, które uśmiechają się do nas z półek sklepowych i nęcą nas pięknymi kolorowymi opakowaniami. Niestety to jest wszystko co dostajemy w ramach wydanej gotówki, zwykle po zakupie cudownego kremu, serum, czy też ampułek, czujemy jedynie rozczarowanie...


Składy drogeryjnych specyfików są standaryzowane, co oznacza, że podział kosmetyków na grupy przeznaczone dla określonych typów skóry, czy też wieku, to delikatnie mówiąc bajka. Jest to chwyt marketingowy, anie rzeczywiste dopasowanie składu produktu do potrzeb skóry w danym wieku, czy też jej rodzaju (spójrz na składy produktów przeznaczonych do rożnego typu cery czy tez wieku w zasadzie niczym się nie różnią!). Kręcąc krem sama dobierasz składniki odpowiednie do twojego wieku, typu i potrzeb skóry, masz pewność, że krem, serum czy też balsam będzie miał realny wpływ na twoją skórę! Dodatkowo samodzielne mieszanie kosmetyków to świetna zabawa, sprawia wielką, dająca przy tym satysfakcję, i sprawiająca wielką frajdę, że zrobiłyśmy coś własnoręcznie. :)

Testing i recenzja moich własnoręcznych wyrobów wkrótce!


Jeśli nie masz czasu, wydaje ci się, że nie poradzisz sobie, a może po prostu nie chce ci się w to bawić, Kopczyńska ukręci go za ciebie! :)


Kręcę póki co cztery rodzaje kremików:


1.Krem nawilżający z kwasami PHA
Bardzo delikatny krem nawilżający, przeznaczony do cery suchej, wrażliwej, z problemami naczynkowymi, cery normalnej, a także do do stosowania pod oczy. Zawarte w nim kwasy PHA głęboko nawilżają skórę, działają przeciwzmarszczkowo i przeciwrodnikowo. Krem działa przeciwstarzeniowo, poprawia funkcjonowanie i wygląd skóry, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych co zapobiega powstawaniu ''pajączków''. Regeneruje i wzmacnia, nadaje skórze właściwą odporność.

Główne składniki: kwas laktobionowy, glukonolakton, macerat z herbaty, olej makadamia.

2. Krem z filtrem UV i witaminami
Delikatny krem nawilżający z 5% zawartością mineralnego filtra UV i kompleksem witamin. Krem lekki, pozostawia matową skórę. Może być stosowany przez osoby o cerze tłustej i mieszanej.

Główne składniki: organiczny olej z pachnotki, olej ze słodkich migdałów, d-pantenol, witaminy: E, A, K, PP, C w formie monofosforanu kwasu askorbinowego czyli odporna na utlenianie i działanie promieni UV.

3. Krem mikro złuszczający
Krem delikatnie złuszczający dzięki L.H.A. 1%, składniki aktywne: kwas hialuronowy, witamina B3, prowitamina B5, wyciąg z aloesu i mocznik. Działa przeciwzapalne, wspomaga przy trądziku, wpływa na zmniejszenie wytwarzania sebum, przyczynia się do poprawy nawilżenia i elastyczności skóry, wzmaga syntezę kolagenu, rozjaśnia przebarwienia, działa łagodząco i przeciwpodrażnienieniowo, łagodzi przebieg wszelkiego typu dermatoz. Witaminy wraz z naturalnymi olejami i aloesem zmniejszają transepidermalną utratę wody przez naskórek, hamują starzenie się skóry. Krem polecany dla skóry tłustej, trądzikowej, podatnej na występowanie wyprysków skórnych i zanieczyszczonej.

Główne składniki: kwas lipohydroksylowy, mocznik, macerat z nagietka, olej jojoba organiczny, kwas hialuronowy

4. Krem na noc witaminowy
Krem bogaty w witaminy - A, B, D, E, H, K, PP. Produkt może być stosowany do każdego rodzaju cery. Wygładza i nawilża naskórek. Hamuje i regeneruje zniszczenia skóry, głęboko nawilża.

Główne składniki: monostearynian glicerolu, olej awodako, frakcjonowany olej kokosowy, d-panthenol.

Wszystkie moje wyroby zawierają wyłącznie składniki naturalnego pochodzenia, bezpieczne, ze sprawdzonego źródła! 

Kto testował ten wie, że działają! Nie umywają się moim wyrobom, kremy dostępne w sklepach!





4.14.2016

Świadomy konsument!?
czyli Perfumy vs Woda toaletowa





Czym są "Perfumy"


Zacznijmy od tego, że zwykle do określenia każdego pachnidła/zapachu używamy błędnego określenia "perfumy". Nieświadomie płacimy duże pieniądze za produkt, który później nie spełnia do końca naszych oczekiwań. Dlaczego?! Dlatego, że nie jesteśmy świadomi dokonywanych wyborów :)

Tak też jest z wyborem "zapachów". Jest ogromna różnica pomiędzy perfumami, a wodą toaletową czy wodą perfumowaną! Jaka? Pierwsza, widoczna na pierwszy rzut oka to - cena, a druga najważniejsza to skład produktu i pojemność.
Czym najczęściej kierujemy się wybierając pachnidło" oczywiście poza zapachem? Ceną!, pomijając najistotniejszy aspekt - skład produktu: zawartość procentową (stężenie) olejków eterycznych, które to własnie decydują o danym zapachu produktu, jego intensywności i długości z jaką woń utrzymuje się na skórze, czy ubraniach.

Im więcej olejków użyto do produkcji produktu tym masz pewność, że produkt dłużej utrzyma się na skórze, zapach będzie dłużej wyczuwalny, bardziej intensywny!
 W składzie powinniśmy znaleźć także alkohol, najczęściej jest to etanol, w którym rozcieńcza są olejki, a także środki homogenizujące (ujednolicające strukturę produktu) oraz utrwalające produkt.

Jak poznać który produkt zawiera większa ilość olejków eterycznych?!
To proste! Przede wszystkim nazwa sugeruje nam jak dużą ilość olejków użyto do jego produkcji.


Co więc wybrać?!

Dbając o zasobność naszego portfela i w zależności od naszych oczekiwań, dobrze jest mieć świadomość czym dany produkt różni się od drugiego, często jest tak, że przepłacamy kupując drogie markowe niby "perfumy", które później nie są tak trwałe jakbyśmy tego oczekiwali. W rezultacie zużywamy ich więcej, a w konsekwencji w krótszym czasie musimy dokonać kolejnego zakupu.

Warto też zastanowić się, kiedy będziemy używać danego produktu. Czy to okazyjnie, tylko na specjalne wyjścia, czy potrzebujemy go do codziennego użytku, a nawet kilkukrotnego w ciągu dnia. W takim wypadku lepszą opcja może być wybór wody toaletowej, która będzie delikatniejsza, a zapach mniej wyczuwalny.

Zastanów się czy nie korzystniej dla ciebie i twojego portfela będzie wybrać produkt ciut droższy, ale taki, który będzie intensywniej pachniał, dłużej uwalniał swój zapach i wystarczy nam na dłużej niż inny.


Jakie są różnice pomiędzy perfumami, a woda toaletową i wodą perfumowaną?!

Perfumy
Najdroższe, a zarazem najtrwalsze, bo zawierające największe stężenie olejków eterycznych (zapachowych) zawierają perfumy (Perfume, Parfum, Eau de parfum). Procentowo od 15% do 30%. Zwykle występują w mniejszych flakonikach: 15 ml lub 30 ml.

Wody toaletowe 
Wody toaletowe (Eau de Toilette) zawierają od 4 do 8% zapachu. Pojemności różne: 30 ml/50 m/75 ml/100 ml/150 ml, a nawet 200 ml.

Wody perfumowe/dezodoranty/mgiełki
Zawierają najmniejsze stężenie olejków zapachowych poniżej 2% w związku z czym zapach bardzo szybko znika, ulatnia się, wietrzeje.



Świadomych, dobrych wyborów wam życzę! ;)

4.08.2016


Świadomy konsument?!
Czyli czego unikać robiąc zakupy w drogerii


Nasza świadomość co do tematu żywienia ciągle rośnie, ale czy równie uważnie przyglądamy się etykietom "kosmetyków", po które sięgamy?! Nie koniecznie. Ja także zgłębiłam temat nie bez powodu, mam wymagającą skórę, mieszaną cerę, z tendencją do przesuszania. Cyklicznie borykam się z bardzo przesuszoną i pękająca skórą na dłoniach. Szukając przyczyny takiego stanu rzeczy w tym i z każdym innym problemem skórnym należy sięgnąć źródła. :)
Bardzo często za rożnymi problemami skórnymi, słabą kondycja włosów, paznokci stoi nasza zła dieta, używki, nadużywanie słońca, stres, brak ruchu!, ale nie zawsze. W moim wypadku należało sięgnąć głębiej...
Przejrzałam bardzo dokładnie etykiety wszystkich detergentów, "kosmetyków" do mycia i pielęgnacji ciała, stylizacji włosów oraz tych do makijażu. Producenci nie ułatwiają nam życia bo składu nie można odnaleźć na produktach (zwłaszcza dotyczy się kosmetyków do makijażu), albo skład jest, ale napisany bardzo drobnym druczkiem. Rozszyfrowanie poszczególnych nazw przypisanych do danego składnika tez nie jest proste, ale nie to jest najgorsze. Przerażające i zatrważające jest to co odnalazłam na temat właściwości i negatywnego wpływu poszczególnych składników.
Produkty ogólnodostępne na sklepowych półkach, w większości przypadków są naszpikowane chemią! To samo się tyczy chemii gospodarczej, ale ten temat pominę, bo chcę się skupić na tym co ma bezpośredni kontakt z naszą skórą, produktach do mycia i pielęgnacji skóry ciała i twarzy, a z chemią gospodarczą jest o tyle prościej, że przy odpowiednim jej użytkowaniu i zastosowaniu środków ostrożności takich jak gumowe rękawiczki, możemy się w pewnym stopniu uchronić przed ich negatywnym wpływem na organizm.
Jeśli chcemy używać naturalnych produktów, musimy nauczyć się odnajdować je na sklepowych półkach!
Poniżej lista najbardziej nie pożądanych składników chemicznych, które możemy znaleźć w recepturach „kosmetyków”, a których należy się wystrzegać jak ognia!

Petrolatum (Wazelina)
Wazelina nie nawilża! Wazelina jako olej mineralny na skórze wrażliwej na promieniowanie UV jest olejem mineralnym, który pogłębia oparzenie słoneczne, zakłóca naturalny mechanizm obronny skóry, naturalną barierę lipidową prowadząc do wysuszenia skóry. Skutek zatem odwrotny do zamierzonego. Producenci kosmetyków używają oleju mineralnego bo jest bardzo tani i dodatkowo spełnia funkcję wypełniacza – zwiększa masę produktu

Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Coco Sulfate (SLS)
To syntetyczny detergent dodawany do kosmetyków, w zasadzie prawie wszystkich! Szczególnie szamponów, żeli i płynów do kąpieli, jak również do płynów do mycia naczyń, podłóg, płynów do prania, w celu usunięcia brudu i wytworzenia piany. Substancja ta jest odpowiedzialna za swędzenie skóry, wysypki i wypryski na skórze, podrażnienia oczu, jest przyczyną powstania łupieżu i wypadania włosów. Sodium Coco Sulfate jest łagodniejszą wersją SLSa, ale równie niebezpieczną i drażniącą.

Imidazolidinyl Urea i Diazolidinyl Urea
To jedne z najczęściej używanych środków konserwujących. Przyczyniają się do zapalenia skóry. Kryją się pod dwiema nazwami: Germall II i Germall 115, najczęściej występuje w kombinacji z innymi konserwantami.

Methylo- Propylo- Butylo- i Ethylo- paraben
Stosowane głównie w celu przedłużenia trwałości produktu. Powszechnie stosowane pomimo, że toksyczne. Powodują reakcje alergiczne i wysypki.

Propylene Glycol - glikol propylenowy PG, Xylene Glycol, PEG-20 Gliceryl Laurate, PEG (od 4 do 200), Butylene Glycol
Naturalna gliceryna jest organiczna, ma pozytywny wpływ na skórę, ale zwykle jest to mieszanka syntetycznych chemikaliów stosowanych do utrzymania nawilżenia skóry, oraz ułatwiających wnikanie w skórę innych substancji. Udowodniono, że powoduje reakcje alergiczne, wysypki, podrażnienie skóry, swędzenie, może uszkadzać tkankę łączną, komórki krwi i szpik kostny.

PVP/VA Copolymer
To chemikalia ropopochodne, stosowane w kosmetykach do układania włosów, między innymi w lakierach do włosów. U osób wrażliwych, substancje te podrażniają nie tylko skórę, ale także układ oddechowy.

Stearalkonium Chloride
Substancja używana w kremach, odżywkach i maskach do włosów. Powoduje reakcje alergiczne. Została stworzona w celu zmiękczania tkanin, nie do użytku w przemyśle kosmetycznym mimo to jest powszechnie stosowanym surowcem w odżywkach ze względu na swoją niską cenę.

Triethanolamine (TEA)
Stosowany w kosmetykach do regulacji pH produktu. Powoduje reakcje alergiczne, podrażnia oczy, przyczynia się do wysuszenia skóry i włosów. Jest toksyczny przy długotrwałym stosowaniu produktów z jego zawartością gdyż wchłania się do organizmu.

DEA (Disodium EDTA), TEA, MEA
Emulgatory i detergenty. W zestawieniu z innymi związkami azotu są rakotwórcze. Drażnią skórę w pachwinach, błony śluzowe.Unikać w czasie laktacji i ciąży.

Talk (Talc)
Składnik wielu kosmetyków dla dzieci i niemowląt. Talk ma działanie rakotwórcze, a w połączeniu z łojem, potem i kosmetykami tworzy warstwę zatykającą pory i zaburzającą funkcjonowanie skóry. Powoduje stany zapalne i ropne.

Oxybenzote
W kosmetykach stosowany jako filtr UV, jest rakotwórczy.

BHA, BHT
Powodują wysypki, swędzenie, stany alergiczne skóry.

Coco - betaine
Substancja chemiczna. Powoduje wysypki i stany zapalne.

AHA (alpha hydroxy acid)
Powoduje stany zapalne, zaczerwienienie, swędzenie i pękanie skóry. Zaburza pH skóry.

Synthetic Colors
Kolory syntetyczne stosowane są, aby poprawić wygląd kosmetyku, najczęściej dodawane do farb do włosów. Należy ich unikać, są rakotwórcze. Oznaczane na produkcie jako FD&C lub D&C.

Synthetic Fragrances
Pod tą nazwą może się kryć aż 200 szkodliwych składników. Na etykietach kosmetyków opisane są jedynie „Fragrances” i nie dowiemy się jaka dokładnie substancja została użyta w danym produkcie. Substancje te mogą wywoływać bóle i zawroty głowy, wysypkę, wymioty, kaszel, podrażnienie skóry.


Krótka lista kosmetyków nie zawierających Sodium Lauryl Sulfate i Sodium Laureth Sulfate:

Preparaty do mycia ciała:

- Alterra Rossmann, krem do mycia ciała z pomarańczą - 6,50 zł
- Babydream Rossmann, żel do kąpieli i pod prysznic - 8 zł
- Ziołolek Linomag, olejek do kąpieli dla dzieci i niemowląt - 6 zł
- Nivea Baby, płyn do kąpieli kremowy - 13 zł

Do mycia i oczyszczania twarzy:
- Rival de loop Rossmann, płyn do demakijażu z olejkiem - dwufazowy - 6 zł
-Rival d loop, mini mleczko do demakijażu delikatne - 4 zł
- Rival de loop, tonik pielęgnacyjny do twarzy - 4 zł
- Alterra Rossmann, emulsja oczyszczająca z granatem - 9 zł
- Alterra Rossmann, nawilżające chusteczki z aloesem - 3,50 zł
- Eris, Pharmaceris A, łagodzący żel myjący - 17 zł
- Eris, Pharmaceris N, kojący zeł myjący - 15 zł
- Eris, Tilia, żel głęboko oczyszczający dla skóry szczególnie wrażliwej - 8 zł
- Eris, Under 20 Pink, energizujacy zeł do mycia twarzy - 11 zł
- Eris, Lirene, żel peelingujący do mycia twarzy - 13 zł
- Eris, Lirene Dermoprogram, cera naczynkowa, pianka do mycia twarzy - 14 zł
- Kolastyna, Nastolatki, żel do mycia twarzy antybakteryjny - 12 zł
- Nivea, żel do mycia skóry suchej z granulkami - 17 zł
- Physiogel Cleanser, hipoalergiczny żel myjący dla skóry wrażliwej - 25 zł
- Tołpa, Huminea Hydrativ - 24 zł
- Ziaja Calma HLC, żel do mycia twarzy - 10 zł
- Ziaja BioBalans - 10 zł
- Bioderm, preparat do mycia - 9 zł

Efekty stosowania:
Miękka, dogłębnie, ale nie inwazyjnie oczyszczona i nawilżona skóra, pozbawiona nie doskonałości.

Szampony:
- Bubchen, szampon z lipą i rumiankiem dla dzieci - 8 zł
- HiPP Babysanft, szampon dla dzieci - 8 zł
- Babydream Rossmann, żel do mycia ciała i szampon dla dzieci, 2w1 - 16 zł
- Palmolive, Naturals, szampon Większa Objętość (Lawenda i melisa) - 8 zł
- Tołpa, szampony - 19 zł

Efekty stosowania:
Włosy po szamponach zawierających w przeważającej części naturalne składniki, przyjazne dla skóry, są gładsze, nie puszą się, łatwo się rozczesują, nie przetłuszczają się tak szybko. Przy regularnym stosowaniu włosy i skóra głowy odżyją, dłużej zachowują swoją świeżość!

Higiena intymna:
- Eris, Lirene, żel i pianka do higieny intymnej - 12 zł
- Idea 25,Citrobiotic, pianka do higieny intymnej - 18 zł
- Kolastyna, żele do higieny intymnej - 8 zł

Efekty stosowania:
Masz pewność, że preparaty te nie podrażnią delikatnych okolic intymnych, nie zniszczą naturalnej flory bakteryjnej i odpowiedniego dla tych okolic (kwaśnego) pH.

Balsamy i olejki do ciała (przetestowane przeze mnie i polecane):
- Alterra, olejek do masażu ciała z granatem, limonką lub pomarańczą - 10 zł
- Alterra, krem do ciała z granatem - 10 zł
- Babydream Rossmann, oliwka - 6 zł
- Babydream, balsam na dobranoc - 10 zł

Efekty stosowania:
Skóra po użyciu jest naprawdę nawilżona, odżywiona, gładka, bardziej sprężysta, już po pierwszym użyciu!

Higiena dłoni:
- Mydełka roślinne Alterra Rossmann, duży wybór, m.in.: pomarańczowe, różane, oliwkowe, lawendowe, do skóry wrażliwej - 2 zł

Efekty stosowania:

Delikatne, dokładne, czyszczenie skóry, bez negatywnego wpływu na jej barierę lipidową (bariera chroniąca skóra przed wpływem negatywnych czynników zewnętrznych).

Mydeł w płynie wolnych od SLSów i innych paskustw jeszcze nie odnalazłam na drogeryjnych półkach.

A co z pielęgnacją twarzy?! Czym ją smarować, tonizować, nawilżać?! Osobiście za całkiem przyzwoite w tej kwestii uważam kosmetyki z linii ALTERRA i Rival de Loop, który też wypada nieźle (produkty Rossmanna), ale nie wszystkie produkty. Przeczytaj dokładnie skład przed zakupem!

W składzie tych kosmetyków znajdziemy składniki naturalnego pochodzenia. Nie podrażniające skóry i w przeciwieństwie do większości "kosmetyków" nie mające negatywnego wpływu na naszą skórę i organizm, ale dobroczynne działanie!. Te z kwasem hialuronowym i naturalnymi olejkami nawilżą i odżywią skórę. Są bardzo tanie, krem czy olejek do twarzy kosztuje od 10 do 20 zł.
















Obecnie kosmetyki z lini Alterra są w drogerii Rossmann w promocyjnych cenach



Ja wypróbowałam i zachęcam do zakupu linię kosmetyków winogronową z kwasem hialuronowym, oraz tą z Orchideą do cery dojrzałej :)





Dla mnie mimo wszystko prym wiodą kosmetyki wykonane własnoręcznie, w domowym zaciszu, z naturalnych składników, przyjaznych dla naszej skóry, ale o tym w kolejnym wpisie :)




1.07.2016

Olej kokosowy - hit czy kit?!




Od jakiegoś czasu możemy zaobserwować ogromne zainteresowanie olejem kokosowym.
Zachwala się jego cudowne właściwości zdrowotne i kosmetyczne mimo wcześniejszej złej sławy olej kokosowy zyskuje coraz szerszą rzeszę odbiorców czy słusznie?!
Nie mam pewności…, ale spróbuję was przekonać do pochylenia się nad tym produktem wertując sklepowe półki. 


Olej kokosowy - słów kilka...

Swoją popularność zawdzięcza bardzo dużej zawartości średniołańcuchowych nasyconych kwasów tłuszczowych (Medium Chain Fatty AIDS) w skrócie - MCFA, które nie muszą być trawione, są bardzo szybko wchłaniane w jelicie cienkim i wykorzystywane do produkcji energii przez organizm, a także dzięki zawartości kwasu tłuszczowego nasyconego zwanego kwasem laurynowym, który w organizmie przekształcany jest w monolauryn, o działaniu antywirusowym, antybakteryjnym i antygrzybicznym.


Olej kokosowy - właściwości prozdrowotne

Olej kokosowy pozyskiwany jest z miąższu orzecha kokosowego, w temperaturze poniżej 25 stopni Celsjusza przybiera postać stałą.
Tłuszcz kokosowy zawiera także kwas kaprylowy, wykazujący działanie bakteriostatyczne, przeciwzapalne, przeciwbiegunkowe, pobudza regenerację nabłonka jelita grubego i poprawia wchłanianie składników odżywczych przez jelita. Olej kokosowy zawiera unikalne zdrowe tłuszcze nasycone, które nie przyczyniają się do wzrostu poziomu złego cholesterolu we krwi, jak to sądzono jeszcze kilka lat temu, ale wręcz przeciwnie – obniżają jego poziom. MCFA wykazują wiele właściwości prozdrowotnych, chronią przed chorobami serca, miażdżycą, przyspieszają metabolizm, są łatwym źródłem energii. 

Przytaczanych właściwości oleju kokosowego jest więcej.
Twierdz się, min., że: 
  • wspomaga regulacje poziomu cukru we krwi, obniża ryzyko wystapenia cukrzycy typu II,
  • wspomaga przyswajanie wapnia i wit. D, zmniejszając ryzyko wystąpienia osteoporozy, 
  • poprawia krążenie krwi,   
  • pomaga w problemach jelitowo - żołądkowych, 
  • łagodzi stany zapalne, 
  • wspomaga prace hormonu tarczycy, 
  • wspomaga metabolizm, 
  • pomaga przy chronicznym zmęczeniu,  
  • opóźnia procesy starzenia się skóry

Zastosowanie w kuchni

Olej kokosowy możemy 
stosować do przygotowywania potraw na ciepło jak i na zimno. Olej kokosowy nie utlenia się podczas smażenia, w przeciwieństwie do większości olejów
 stosowanych w naszych kuchniach do smażenia. Jest on także odporny na jełczenie, nie ma określonego terminu przydatności do spożycia.


Zastosowanie w kosmetologii

Olej kokosowy jest z powodzeniem stosowany do pielęgnacji urody. Stosuje się go do pielęgnacji, skóry, włosów, paznokci, do masażu. Ma dobre właściwości nawilżające – co potwierdzam z pełną odpowiedzialnością. Skóra po zastosowaniu oleju staje się bardziej miękka, delikatniejsza, bardziej odżywiona i natłuszczona - co dla niektórych będzie stanowić wadę produktu, gdyż na skórze dość długo pozostaje tłusty filtr.

Olej kokosowy sprawdza się jako balsam do ust, rąk, ciała. Ja stosuje go także na twarz w kryzysowych sytuacjach, kiedy skóra na buzi jest bardziej przesuszona np.: zimą. Dzięki antyoksydantom zawartym w oleju możemyzregenerować skórę i uchronić ją przed szkodliwym wpływem środowiska. 
Wychwala się także jego właściwości wybielające zęby. Niestety ja nie mogę potwierdzić tej tezy. Nie zaobserwowałam efektu wybielenia zębów, ale płukanka do ust z oleju daje uczucie czystszych, świeższych zębów.


Jaki olej wybrać?!

Ważne jest, aby olej był extra virgin - pierwszego tłoczenia, tłoczony na zimno i nierafinowany. Wybierając taki olej masz pewność, że zachowa wszystkie cenne właściwości.

Olej rafinowany jest gorszej jakości, posiada jednak dużą zaletę - jest bezzapachowy co sprawdza się w przypadku gotowania potraw, w których nie chcemy wyczuwać koni kokosa.
Na opakowaniu powinny się także znajdować informacje o miejscu pochodzenia oleju oraz wartość odżywcza produktu. 

Jeśli nadal masz wątpliwości czy warto, 
wypróbuj na własnej skórze, nie będziesz rozczarowany jeśli tylko wybierzesz olej dobrej jakości ;)






8.19.2015

Melon - alternatywa dla niezdrowych przekąsek






Melon – właściwości prozdrowotne


Melony stały się popularne w Polsce, dość niedawno, ale już zdobyły szerokie grono fanów. W sklepach znajdziemy kilka odmian:

- melony żółte miodowe (owoc podłużny z żółtą skórką i jasnym pomarańczowym miąższem, soczysty i słodki),

- melony galia (w kształcie kulisty, skórka żółtobrązowa, pokryta siateczką, miąższ biało-zielony, słodki),

- melony cantaloup (kulisty, żebrowany, miąższ żółto-pomarańczowy).

Melony to lekkie, słodkie i orzeźwiające owoce o właściwościach smakowych i zdrowotnych. Gaszą pragnienie w upalne dni i są idealną alternatywą tuczących przekąsek. Melony bardzo korzystnie wpływają na nasz układ krwionośny, posiadają także właściwości antynowotworowe, wykorzystywane są w leczeniu przeziębienia, stanów zapalnych gardła.

Melony zalecane są jako składnik diety osób z bólami reumatycznymi, dolegliwościami nerek, wątroby oraz w rekonwalescencji po długo trwałych chorobach. Ze względu na zawartość karotenoidów uważa się, że spożywanie melonów opóźnia starzenie, wzmacnia proces widzenia.



Kantalupa jest także bogatym źródłem błonnika i witaminy C. Błonnik zapobiega zaparciom, wspomaga trawienie, a witamina C jest potrzebna do budowy i prawidłowego funkcjonowania skóry i włosów. Jedna ćwiarteczka pokrojonego w kostkę melona dostarcza 97% dziennego zapotrzebowania na witaminę C!

Melon – wartości odżywcze

Melon to w 90% woda. Melon jest owocem bogatym w różnorodne, cenne składniki m.in. witaminy: A, E, C, D, P, a także z grupy witamin B (B1, B2, B6, B12), kwas foliowy i mnóstwo składników mineralnych: magnez, potas, żelazo, wapń, fosfor i jod.



Szczególnie bogatą w wartości odżywcze jest odmiana – "cantaloup"




Melon kantalupa zawiera mnóstwo przeciwutleniaczy: zeaksantynę, beta-karoten i szczególnie ważną cholinę (witamina B4).

Cholina uczestniczy w niemal wszystkich przemianach energetycznych organizmu - metabolizmie węglowodanów, białek i tłuszczów. Pełni funkcję budulcową w naszym organizmie, wpływa na prawidłową pracę układu nerwowego, stanowi materiał budulcowy neuronów i wpływa na poprawę pamięci. Dodatkowo przyśpiesza spalanie tłuszczu w organizmie, prawdopodobnie wpływając na metabolizm cholesterolu zapobiega jego odkładaniu się w ścianie naczyń krwionośnych, oraz wspomaga pracę komórek wątroby.


Enjoy! ;)
 















5.02.2015

Sałatka z kurczakiem à la Matella


Proponuję prostą w wykonaniu, smaczną i pożywną sałatkę z kurczakiem . Mimo, że wizualnie nie zachwyca :D to szczerze polecam, smak rekompensuje wygląd ;)

Składniki:
- główka sałaty lodowej
- dwie piersi z kurczaka średniej wielkości
- pół kartonika sera feta - chudego/półtłustego/tłustego
- ogórek świeży średniej wielkości
- kilka pomidorków koktajlowych
- pół cebuli
- kilka ząbków czosnku
- mały kubeczek jogurtu naturalnego
- łyżeczka chrzanu tartego
- dwie/trzy szczypty koperku świeżego lub mrożonego
- sól i pieprz do smaku
- przyprawa gyros


Przygotowanie:
Piersi kroimy na drobne kawałeczki, obtaczamy w przyprawie gyros/kebab i smażymy do zarumienienia na teflonie lub zwykłej patelni na łyżce oleju rzepakowego.

Sałatę lodową myjemy, liście dzielimy na mniejsze kawałki po czym wrzucamy do większej misy, dodajemy cebulę pociętą w piórka, czosnek przeciśnięty przez praskę, ser feta pokrojony w kosteczkę.

W oddzielnej miseczce mieszamy razem ze sobą: jogurt, chrzan, czosnek przeciśnięty przez praskę, sól/pieprz i koperek. Powstały sos wstawiamy do lodówki na kilka minut.

Usmażone mięso dodajemy do reszty składników, po czym wierzch polewany naszym sosem. Wszystko delikatnie mieszamy, gotowe !


Smacznego! :)



4.04.2015

Ciasto "Chatka"





Jedno z moich ulubionych ciast, które robię między innymi na święta. Moja rodzinka je uwielbia. Przepis - banalny, wykonanie błyskawiczne! Polecam! ;)


Składniki:
  • paczka herbatników pełnoziarnistych 250 g (u mnie herbatniki pełnoziarniste z biedronki)
  • 1 kg twarogu ''do serników'' (wiaderko) lub inny twaróg, wedle uznania
  • dwie łyżki stołowe kakao 90%
  • garść rodzynek/żurawiny suszonej 
  • garść ulubionych orzechów
  • 4 łyżki stołowe wiórek kokosowych
  • 2 łyżki stołowe płatków migdałów do posypania po wierzchu
  • laska wanilii
  • słodzik w tabletkach lub cukier puder
  • czekolada gorzka 90% 
  • folia aluminiowa




Herbatniki układamy w trzech rzędach (jak na pierwszym zdjęciu w lewym górnym rogu). Do miseczki przekładamy 0,5 kg twarogu, dodajemy dwie łyżki kakao połowę rodzynek i trzy rozgniecione słodziki.Wszystkie składniki miksujemy. 

W drugiej miseczce do twarogu dodajemy resztę rodzynek, orzechy, dwie łyżki wiórek kokosowych, miąższ wanilii i dwa rozgniecione słodziki - wszystko miksujemy przez chwilę mikserem.

Wykładamy część masy na herbatniki, po czym składamy herbatniki do środka, w kształt trójkąta.
Drugą część masy delikatnie wykładamy łyżką na szczyt powstałej konstrukcji. 
Dokładamy po jednym rzędzie herbatników z każdej strony i ponownie składamy konstrukcje.

Całość polewamy rozpuszczoną (ja czekoladę rozpuszczam w rondelku, na małymi ogniu, dodaje do środka jeszcze kilka łyżek mleka i kawałeczek masła) lekko ostudzoną czekoladą gorzką, a wierzch "chatki" posypujemy wiórkami i płatkami migdałów.
Ciasto szczelnie owijamy folią aluminiową i wkładamy do lodówki. Najlepiej smakuje po nocy odstanej w lodówce ;)

Smacznego!