5.06.2017

Milka waffelini



Ja póki co, wychodzę z założenia, że jeśli coś lubimy, kochamy, sprawia nam to przyjemność, to nie odmawiajmy sobie tego! To także tyczy się jedzenia... Byle z głową, umiar we wszystkim wskazany! :)

Jeśli też masz słabość do łakoci i masz ludka poza granicami naszego pięknego kraju, koniecznie poproś go o te wafelki! Albo, albo obejdź się smakiem, czekając, aż będą dostępne u nas ;P

Nowość Milki, w cudownie pachnącej, rozpływającej się w ustach, mlecznej czekoladzie, która skrywa idealnie chrupkiego wafelka, w wersji białej lub brązowej.
Jak żyje po wafelkach "Kukuryku" - wycofanych z rynku na początku lat 90', pod zarzutem zawartości rakotwórczych składników, moim zdaniem, najlepsze jakie miałam w ustach ;) Mniami!


Ps. Pamięta ktoś jeszcze "Kukuryku"?!, ja mam ten smak w pamięci nadal, mimo tylu lat, ponoć ponownie dostępne w Polsce, w Tesco... Czy, aby na pewno?! Ktoś widział?! :D





:D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.