4.14.2016

Świadomy konsument!?

Perfumy vs Woda toaletowa





Czym są "Perfumy"


Zacznijmy od tego, że zwykle do określenia każdego pachnidła/zapachu używamy błędnego określenia "perfumy". Nieświadomie płacimy duże pieniądze za produkt, który później nie spełnia do końca naszych oczekiwań. Dlaczego?! Dlatego, że nie jesteśmy świadomi dokonywanych wyborów :)

Tak też jest z wyborem "zapachów". Jest ogromna różnica pomiędzy perfumami, a wodą toaletową czy wodą perfumowaną! Jaka? Pierwsza, widoczna na pierwszy rzut oka to - cena, a druga najważniejsza to skład produktu i pojemność.
Czym najczęściej kierujemy się wybierając pachnidło" oczywiście poza zapachem? Ceną!, pomijając najistotniejszy aspekt - skład produktu: zawartość procentową (stężenie) olejków eterycznych, które to własnie decydują o danym zapachu produktu, jego intensywności i długości z jaką woń utrzymuje się na skórze, czy ubraniach.

Im więcej olejków użyto do produkcji produktu tym masz pewność, że produkt dłużej utrzyma się na skórze, zapach będzie dłużej wyczuwalny, bardziej intensywny!
 W składzie powinniśmy znaleźć także alkohol, najczęściej jest to etanol, w którym rozcieńcza są olejki, a także środki homogenizujące (ujednolicające strukturę produktu) oraz utrwalające produkt.

Jak poznać który produkt zawiera większa ilość olejków eterycznych?!
To proste! Przede wszystkim nazwa sugeruje nam jak dużą ilość olejków użyto do jego produkcji.


Co więc wybrać?!

Dbając o zasobność naszego portfela i w zależności od naszych oczekiwań, dobrze jest mieć świadomość czym dany produkt różni się od drugiego, często jest tak, że przepłacamy kupując drogie markowe niby "perfumy", które później nie są tak trwałe jakbyśmy tego oczekiwali. W rezultacie zużywamy ich więcej, a w konsekwencji w krótszym czasie musimy dokonać kolejnego zakupu.

Warto też zastanowić się, kiedy będziemy używać danego produktu. Czy to okazyjnie, tylko na specjalne wyjścia, czy potrzebujemy go do codziennego użytku, a nawet kilkukrotnego w ciągu dnia. W takim wypadku lepszą opcja może być wybór wody toaletowej, która będzie delikatniejsza, a zapach mniej wyczuwalny.

Zastanów się czy nie korzystniej dla ciebie i twojego portfela będzie wybrać produkt ciut droższy, ale taki, który będzie intensywniej pachniał, dłużej uwalniał swój zapach i wystarczy nam na dłużej niż inny.


Jakie są różnice pomiędzy perfumami, a woda toaletową i wodą perfumowaną?!

Perfumy
Najdroższe, a zarazem najtrwalsze, bo zawierające największe stężenie olejków eterycznych (zapachowych) zawierają perfumy (Perfume, Parfum, Eau de parfum). Procentowo od 15% do 30%. Zwykle występują w mniejszych flakonikach: 15 ml lub 30 ml.

Wody toaletowe 
Wody toaletowe (Eau de Toilette) zawierają od 4 do 8% zapachu. Pojemności różne: 30 ml/50 m/75 ml/100 ml/150 ml, a nawet 200 ml.

Wody perfumowe/dezodoranty/mgiełki
Zawierają najmniejsze stężenie olejków zapachowych poniżej 2% w związku z czym zapach bardzo szybko znika, ulatnia się, wietrzeje.



Świadomych, dobrych wyborów wam życzę! ;)

4.08.2016

Świadomy konsument?! Czego unikać robiąc zakupy w drogerii




Nasza świadomość co do tematu żywienia ciągle rośnie, ale czy równie uważnie przyglądamy się etykietom "kosmetyków", po które sięgamy?! Nie koniecznie. Ja także zgłębiłam temat nie bez powodu, mam wymagającą skórę, mieszaną cerę, z tendencją do przesuszania. Cyklicznie borykam się z bardzo przesuszoną i pękająca skórą na dłoniach. Szukając przyczyny takiego stanu rzeczy w tym i z każdym innym problemem skórnym należy sięgnąć źródła. :)
Bardzo często za rożnymi problemami skórnymi, słabą kondycja włosów, paznokci stoi nasza zła dieta, używki, nadużywanie słońca, stres, brak ruchu!, ale nie zawsze. W moim wypadku należało sięgnąć głębiej...
Przejrzałam bardzo dokładnie etykiety wszystkich detergentów, "kosmetyków" do mycia i pielęgnacji ciała, stylizacji włosów oraz tych do makijażu. Producenci nie ułatwiają nam życia bo składu nie można odnaleźć na produktach (zwłaszcza dotyczy się kosmetyków do makijażu), albo skład jest, ale napisany bardzo drobnym druczkiem. Rozszyfrowanie poszczególnych nazw przypisanych do danego składnika tez nie jest proste, ale nie to jest najgorsze. Przerażające i zatrważające jest to co odnalazłam na temat właściwości i negatywnego wpływu poszczególnych składników.
Produkty ogólnodostępne na sklepowych półkach, w większości przypadków są naszpikowane chemią! To samo się tyczy chemii gospodarczej, ale ten temat pominę, bo chcę się skupić na tym co ma bezpośredni kontakt z naszą skórą, produktach do mycia i pielęgnacji skóry ciała i twarzy, a z chemią gospodarczą jest o tyle prościej, że przy odpowiednim jej użytkowaniu i zastosowaniu środków ostrożności takich jak gumowe rękawiczki, możemy się w pewnym stopniu uchronić przed ich negatywnym wpływem na organizm.
Jeśli chcemy używać naturalnych produktów, musimy nauczyć się odnajdować je na sklepowych półkach!
Poniżej lista najbardziej nie pożądanych składników chemicznych, które możemy znaleźć w recepturach „kosmetyków”, a których należy się wystrzegać jak ognia!

Petrolatum (Wazelina)
Wazelina nie nawilża! Wazelina jako olej mineralny na skórze wrażliwej na promieniowanie UV jest olejem mineralnym, który pogłębia oparzenie słoneczne, zakłóca naturalny mechanizm obronny skóry, naturalną barierę lipidową prowadząc do wysuszenia skóry. Skutek zatem odwrotny do zamierzonego. Producenci kosmetyków używają oleju mineralnego bo jest bardzo tani i dodatkowo spełnia funkcję wypełniacza – zwiększa masę produktu

Sodium Lauryl Sulfate, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Coco Sulfate (SLS)
To syntetyczny detergent dodawany do kosmetyków, w zasadzie prawie wszystkich! Szczególnie szamponów, żeli i płynów do kąpieli, jak również do płynów do mycia naczyń, podłóg, płynów do prania, w celu usunięcia brudu i wytworzenia piany. Substancja ta jest odpowiedzialna za swędzenie skóry, wysypki i wypryski na skórze, podrażnienia oczu, jest przyczyną powstania łupieżu i wypadania włosów. Sodium Coco Sulfate jest łagodniejszą wersją SLSa, ale równie niebezpieczną i drażniącą.

Imidazolidinyl Urea i Diazolidinyl Urea
To jedne z najczęściej używanych środków konserwujących. Przyczyniają się do zapalenia skóry. Kryją się pod dwiema nazwami: Germall II i Germall 115, najczęściej występuje w kombinacji z innymi konserwantami.

Methylo- Propylo- Butylo- i Ethylo- paraben
Stosowane głównie w celu przedłużenia trwałości produktu. Powszechnie stosowane pomimo, że toksyczne. Powodują reakcje alergiczne i wysypki.

Propylene Glycol - glikol propylenowy PG, Xylene Glycol, PEG-20 Gliceryl Laurate, PEG (od 4 do 200), Butylene Glycol
Naturalna gliceryna jest organiczna, ma pozytywny wpływ na skórę, ale zwykle jest to mieszanka syntetycznych chemikaliów stosowanych do utrzymania nawilżenia skóry, oraz ułatwiających wnikanie w skórę innych substancji. Udowodniono, że powoduje reakcje alergiczne, wysypki, podrażnienie skóry, swędzenie, może uszkadzać tkankę łączną, komórki krwi i szpik kostny.

PVP/VA Copolymer
To chemikalia ropopochodne, stosowane w kosmetykach do układania włosów, między innymi w lakierach do włosów. U osób wrażliwych, substancje te podrażniają nie tylko skórę, ale także układ oddechowy.

Stearalkonium Chloride
Substancja używana w kremach, odżywkach i maskach do włosów. Powoduje reakcje alergiczne. Została stworzona w celu zmiękczania tkanin, nie do użytku w przemyśle kosmetycznym mimo to jest powszechnie stosowanym surowcem w odżywkach ze względu na swoją niską cenę.

Triethanolamine (TEA)
Stosowany w kosmetykach do regulacji pH produktu. Powoduje reakcje alergiczne, podrażnia oczy, przyczynia się do wysuszenia skóry i włosów. Jest toksyczny przy długotrwałym stosowaniu produktów z jego zawartością gdyż wchłania się do organizmu.

DEA (Disodium EDTA), TEA, MEA
Emulgatory i detergenty. W zestawieniu z innymi związkami azotu są rakotwórcze. Drażnią skórę w pachwinach, błony śluzowe.Unikać w czasie laktacji i ciąży.

Talk (Talc)
Składnik wielu kosmetyków dla dzieci i niemowląt. Talk ma działanie rakotwórcze, a w połączeniu z łojem, potem i kosmetykami tworzy warstwę zatykającą pory i zaburzającą funkcjonowanie skóry. Powoduje stany zapalne i ropne.

Oxybenzote
W kosmetykach stosowany jako filtr UV, jest rakotwórczy.

BHA, BHT
Powodują wysypki, swędzenie, stany alergiczne skóry.

Coco - betaine
Substancja chemiczna. Powoduje wysypki i stany zapalne.

AHA (alpha hydroxy acid)
Powoduje stany zapalne, zaczerwienienie, swędzenie i pękanie skóry. Zaburza pH skóry.

Synthetic Colors
Kolory syntetyczne stosowane są, aby poprawić wygląd kosmetyku, najczęściej dodawane do farb do włosów. Należy ich unikać, są rakotwórcze. Oznaczane na produkcie jako FD&C lub D&C.

Synthetic Fragrances
Pod tą nazwą może się kryć aż 200 szkodliwych składników. Na etykietach kosmetyków opisane są jedynie „Fragrances” i nie dowiemy się jaka dokładnie substancja została użyta w danym produkcie. Substancje te mogą wywoływać bóle i zawroty głowy, wysypkę, wymioty, kaszel, podrażnienie skóry.


Krótka lista kosmetyków nie zawierających Sodium Lauryl Sulfate i Sodium Laureth Sulfate:

Preparaty do mycia ciała:

- Alterra Rossmann, krem do mycia ciała z pomarańczą - 6,50 zł
- Babydream Rossmann, żel do kąpieli i pod prysznic - 8 zł
- Ziołolek Linomag, olejek do kąpieli dla dzieci i niemowląt - 6 zł
- Nivea Baby, płyn do kąpieli kremowy - 13 zł

Do mycia i oczyszczania twarzy:
- Rival de loop Rossmann, płyn do demakijażu z olejkiem - dwufazowy - 6 zł
-Rival d loop, mini mleczko do demakijażu delikatne - 4 zł
- Rival de loop, tonik pielęgnacyjny do twarzy - 4 zł
- Alterra Rossmann, emulsja oczyszczająca z granatem - 9 zł
- Alterra Rossmann, nawilżające chusteczki z aloesem - 3,50 zł
- Eris, Pharmaceris A, łagodzący żel myjący - 17 zł
- Eris, Pharmaceris N, kojący zeł myjący - 15 zł
- Eris, Tilia, żel głęboko oczyszczający dla skóry szczególnie wrażliwej - 8 zł
- Eris, Under 20 Pink, energizujacy zeł do mycia twarzy - 11 zł
- Eris, Lirene, żel peelingujący do mycia twarzy - 13 zł
- Eris, Lirene Dermoprogram, cera naczynkowa, pianka do mycia twarzy - 14 zł
- Kolastyna, Nastolatki, żel do mycia twarzy antybakteryjny - 12 zł
- Nivea, żel do mycia skóry suchej z granulkami - 17 zł
- Physiogel Cleanser, hipoalergiczny żel myjący dla skóry wrażliwej - 25 zł
- Tołpa, Huminea Hydrativ - 24 zł
- Ziaja Calma HLC, żel do mycia twarzy - 10 zł
- Ziaja BioBalans - 10 zł
- Bioderm, preparat do mycia - 9 zł

Efekty stosowania:
Miękka, dogłębnie, ale nie inwazyjnie oczyszczona i nawilżona skóra, pozbawiona nie doskonałości.

Szampony:
- Bubchen, szampon z lipą i rumiankiem dla dzieci - 8 zł
- HiPP Babysanft, szampon dla dzieci - 8 zł
- Babydream Rossmann, żel do mycia ciała i szampon dla dzieci, 2w1 - 16 zł
- Palmolive, Naturals, szampon Większa Objętość (Lawenda i melisa) - 8 zł
- Tołpa, szampony - 19 zł

Efekty stosowania:
Włosy po szamponach zawierających w przeważającej części naturalne składniki, przyjazne dla skóry, są gładsze, nie puszą się, łatwo się rozczesują, nie przetłuszczają się tak szybko. Przy regularnym stosowaniu włosy i skóra głowy odżyją, dłużej zachowują swoją świeżość!

Higiena intymna:
- Eris, Lirene, żel i pianka do higieny intymnej - 12 zł
- Idea 25,Citrobiotic, pianka do higieny intymnej - 18 zł
- Kolastyna, żele do higieny intymnej - 8 zł

Efekty stosowania:
Masz pewność, że preparaty te nie podrażnią delikatnych okolic intymnych, nie zniszczą naturalnej flory bakteryjnej i odpowiedniego dla tych okolic (kwaśnego) pH.

Balsamy i olejki do ciała (przetestowane przeze mnie i polecane):
- Alterra, olejek do masażu ciała z granatem, limonką lub pomarańczą - 10 zł
- Alterra, krem do ciała z granatem - 10 zł
- Babydream Rossmann, oliwka - 6 zł
- Babydream, balsam na dobranoc - 10 zł

Efekty stosowania:
Skóra po użyciu jest naprawdę nawilżona, odżywiona, gładka, bardziej sprężysta, już po pierwszym użyciu!

Higiena dłoni:
- Mydełka roślinne Alterra Rossmann, duży wybór, m.in.: pomarańczowe, różane, oliwkowe, lawendowe, do skóry wrażliwej - 2 zł

Efekty stosowania:

Delikatne, dokładne, czyszczenie skóry, bez negatywnego wpływu na jej barierę lipidową (bariera chroniąca skóra przed wpływem negatywnych czynników zewnętrznych).

Mydeł w płynie wolnych od SLSów i innych paskustw jeszcze nie odnalazłam na drogeryjnych półkach.

A co z pielęgnacją twarzy?! Czym ją smarować, tonizować, nawilżać?! Osobiście za całkiem przyzwoite w tej kwestii uważam kosmetyki z linii ALTERRA i Rival de Loop, który też wypada nieźle (produkty Rossmanna), ale nie wszystkie produkty. Przeczytaj dokładnie skład przed zakupem!

W składzie tych kosmetyków znajdziemy składniki naturalnego pochodzenia. Nie podrażniające skóry i w przeciwieństwie do większości "kosmetyków" nie mające negatywnego wpływu na naszą skórę i organizm, ale dobroczynne działanie!. Te z kwasem hialuronowym i naturalnymi olejkami nawilżą i odżywią skórę. Są bardzo tanie, krem czy olejek do twarzy kosztuje od 10 do 20 zł.
















Obecnie kosmetyki z lini Alterra są w drogerii Rossmann w promocyjnych cenach



Ja wypróbowałam i zachęcam do zakupu linię kosmetyków winogronową z kwasem hialuronowym, oraz tą z Orchideą do cery dojrzałej :)





Dla mnie mimo wszystko prym wiodą kosmetyki wykonane własnoręcznie, w domowym zaciszu, z naturalnych składników, przyjaznych dla naszej skóry, ale o tym w kolejnym wpisie :)